Zdrowy poród: diada czy triada? Odkrywając narodziny i mikrobiom

Pojawia się coraz więcej dyskusji i badań odnośnie tego, jaki wpływ ma sposób przyjścia na świat na mikrobiom niemowlęcia (a później dorosłego człowieka). Staje się jasne, że rodzaj porodu oddziałuje na zróżnicowanie bakterii zamieszkujących nasze ciała. Zaprosiłam dr Anne Estes, naukowca i pisarkę oraz dr Cara Gibson, która również jest naukowcem a także ilustratorką. Anne dzieli się wynikami badań nad mikrobiomem noworodków i zmianami jakie zachodzą w nim pod wpływem miejsca i rodzaju porodu oraz stosowanych w tym okresie procedur. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, co ta nowa dziedzina badań wnosi do naszego rozumienia zdrowia, zapraszam do przeczytania tekstu.

– Sharon Muza, Science & Sensibility Community Manager

SHARON MUZA | 28 kwietnia 2015 
Autor: dr Anne Estes
Ilustracje: dr Cara Gibson

Plany związane z porodem często ulegają zmianie. Ani mój mąż, ani ja nie przewidzieliśmy szeregu interwencji jakie miały miejsce w czasie narodzin naszej pierwszej córki. W końcu, jednak osiągnęliśmy najważniejszy cel – zdrową diadę, mamy i dziecka. Jak wdrożone interwencje wpłynęły na zdrowie trzeciego, cichego i niewidzialnego uczestnika porodu, którego nie ujęłam w swoich planach porodowych – mikrobiomu mojego dziecka?

Pomocne jak i szkodliwe bakterie, wirusy i grzyby bytujące wszędzie wokół nas, zarówno w środowisku ożywionym jak i nieożywionym, tworzą wspólny mikrobiom otoczenia. Bakteryjny element mikrobiomu jest najlepiej do tej pory poznany i w tym artykule skupimy się przede wszystkim na nim. Mikrobiom organizmu ma wpływ na rozwój i zdrowie swojego gospodarza (roślinnego i zwierzęcego), natomiast mikrobiomy gleby i budynków oddziałują na organizmy znajdujące się w tych nieożywionych środowiskach. Nasze pomocne mikroby świadczą najrozmaitsze usługi tj. synteza witamin, trawienie pokarmu, aż po ochronę przed patogenami. Jednak w ciągu ostatnich kilku stuleci interakcji mikrobiom-człowiek, przełom w warunkach codziennego życia, medycynie czy praktykach związanych z porodem, mógł być decydującym motorem modyfikacji sposobu zasiedlania naszych ciał przez mikroorganizmy. Zmieniony w ten sposób mikrobiom, szczególnie w krajach uprzemysłowionych, może pomóc w wyjaśnieniu obecnego wzrostu zachorowań na alergie, astmę, cukrzycę, schorzeń układu pokarmowego oraz zaburzeń psychicznych tj. depresja, lęk czy autyzm.

Ludzie jako ekosystemy dla mikroorganizmów

Dla bakterii jesteś planetą składającą się z różnych ekosystemów. Od suchych, wystawionych na silne promieniowanie UV „pustyń” twojej skóry, po ciepłe, wilgotne i bogate w składniki odżywcze „jeziora” twoich ust, wyspecjalizowane bakterie bytują w różnych regionach twojego organizmu, podobnie jak przystosowane do swoich nisz gatunki kręgowców żyją w różnych ekosystemach na całej Ziemi (obrazek 1). Powoli zaczynamy rozumieć w jaki sposób poszczególne gatunki bakterii zasiedlają oraz dostosowują się do drastycznych zmian w miejscach ich bytowania, zachodzących w czasie rozwoju, ciąży czy wdrożenia nowej diety. Jak po raz pierwszy nabywamy naszą społeczność mikrobów? Poprzednie wpisy na moim blogu i innych stronach zawierają bardzo dobry przegląd naukowych doniesień na temat mikrobiomu i porodu, dlatego też aktualny artykuł skupia się na zaktualizowaniu dotychczasowych informacji o świeże doniesienia i postawieniu nowych pytań do rozważenia.

Fig1_MapLadies4
Zwierzęta rozprzestrzenione są na całej Ziemi w poszczególnych środowiskach. Podobnie, mikroorganizmy zamieszkują różne środowiska naszego ciała.

Źródła mikrobiomu niemowląt 

Niemowlę nabywa swój mikrobiom podczas porodu1,2, wraz ze spożywanym pokarmem3-5, z otoczenia6, a także może być częściowo skolonizowane jeszcze w macicy7.

Mikrobiom dzieci urodzonych naturalnie swoim składem bardziej przypomina mikrobiom pochwy i kału matki1, a także jest bogatszy w korzystne gatunki tj. Bifidobacterium longum subsp. infantisBacteroidetes8,9. W przeciwieństwie do tego, mikrobiom dzieci urodzonych przez planowe cięcie cesarskie przypomina mikrobiom zasiedlający skórę matki i środowisko szpitalne1. Dzieci te są bardziej narażone na zakażenia patogenami szpitalnymi tj. Clostridium difficile, MRSA (gronkowiec złocisty oporny na metycylinę) czy E. coli1, a także na brak korzystnych bakterii typu Bacteroidetes i Bi. longum subsp. infantis10. Jednak gdy dobre Bifidobacterium pojawiały się czasem u noworodków urodzonych przez planowane cięcie cesarskie, nie wykrywano u tych dzieci patogennych szczepów E. coliC. difficile11, co sugeruje, że jednym z korzyści bytowania Bifidobacterium, a zwłaszcza Bi. longum subsp. infantis, może być wyparcie potencjalnych czynników chorobotwórczych.

Wpływ rodzaju porodu na przekazywanie mikrobiomu

Fig2_MicrobirthVagvC5
Powszechnie występujące mikroorganizmy w przypadku porodu naturalnego (po lewej) i cesarskiego cięcia (po prawej).

Wielokrotnie, badania prowadzone w różnych krajach, na różnych grupach etnicznych, wiekowych i o różnym stanie zdrowia, sugerowały, że dzieci urodzone przez planowe cięcie cesarskie są bardziej narażone na ryzyko wystąpienia problemów zdrowotnych i zmieniony mikrobiom, w porównaniu z noworodkami urodzonymi drogami natury2,10,12-14. Te różnice w składzie mikrobioty możemy dostrzec nawet w wieku dorosłym15. Nowe badanie kanadyjskie pokazuje, że mikrobiom niemowląt urodzonych przez nieplanowe cięcie cesarskie (czyli już po rozpoczętej akcji porodowej) charakteryzował się większą różnorodnością i bogactwem oraz bardziej przypominał mikrobiom dzieci urodzonych drogą pochwową, w porównaniu z dziećmi, który przyszły na świat poprzez wcześniej zaplanowaną operację10. Niestety, jest to małe badanie na niewielkiej grupie (przebadano 10 par matka-niemowlę). Wiele zmiennych tj. długość trwania porodu, postęp porodu, antybiotykoterapia, naturalne pęknięcie pęcherza płodowego lub amniotomia (przebicie pęcherza płodowego) i stosowanie innych interwencji, mogących mieć wpływ na mikrobiom, nie zostało wziętych pod uwagę10. Jednakowoż, sugeruje to, że zmiany hormonalne i fizjologiczne w trakcie porodu mogą wpływać na mikrobiom. Dodatkowo, niektóre bakterie matczyne mogą zostać przekazane dziecku jeszcze podczas porodu, jeśli wcześniej dojdzie do pęknięcia pęcherza płodowego10. Czy bakterie są w stanie wychwycić subtelne sygnały chemiczne „nadawane” przez organizm kobiety, aby w odpowiednim momencie skolonizować dziecko? Czy zmiany hormonalne u matki mogą prowadzić do wzmożonego złuszczania się komórek nabłonka pochwy lub jelit, które przechodząc na dziecko dostarczają mu więcej korzystnych bakterii? Badania na większej grupie wraz z badaniami na zwierzętach mogą pomóc w wyznaczeniu wpływu każdego z powyższych czynników.

Wpływ miejsca porodu na przekazywanie mikrobiomu

Niemowlęta nabywają swój mikrobiom także z otoczenia w jakim przebywają. To, jaka część mikrobiomu i które bakterie zasiedlą mały organizm, w dużej mierze zależy od ilości i rodzaju mikroorganizmów z jakimi ma ono styczność w macicy, w czasie porodu (rodzaj i miejsce) oraz spożywając pierwszy pokarm.

Skoro dzieci urodzone przez cięcie cesarskie wydają się być zasiedlane z mniejszą intensywnością prze matczyne bakterie w porównaniu z dziećmi urodzonymi drogami natury, oznacza to, że są bardziej narażone na kolonizację bakteriami ze środowiska. Jednak hipoteza ta nie została potwierdzona. Tak samo jak żywe organizmy są środowiskiem życia dla mikroorganizmów, są nimi również elementy materii nieożywionej takie jak budynki. Naukowcy z kilku współpracujących ze sobą uczelni w ramach The Microbiology of the Built Environment Project finansowanego przez Sloan Foundation porównują mikroorganizmy zamieszkujące domy i szpitale.

Fig3_Locations4

Jedna z grup badawczych obserwowała mikrobiom szpitalny w czasie budowy budynku i jego użytkowania. Odkryli, że budynki są szybko kolonizowane przez drobnoustroje charakterystyczne dla ich mieszkańców16. Bardzo szybka kolonizacja szczepami specyficznymi dla danego otoczenia jest zauważalna nawet w przypadku niemowląt przebywających na oddziale intensywnej terapii neonatologicznej (ang. NICU)17,18 (obrazek 3).

Zakażenia szpitalne są coraz większym problemem dla wszystkich pacjentów, a szczególnie dla noworodków. Niemowlęta urodzone operacyjnie są częściej zasiedlane przez bakterie oportunistyczne i patogenne tj. MRSA czy C. difficile1. Jednak poszczególne szpitale a nawet oddziały szpitalne mogą być siedliskiem różnych ilości i gatunków patogenów w zależności od rozprzestrzeniania się danej choroby między pacjentami i personelem szpitala. Niestety nie zbadano jeszcze czy odizolowane od szpitali centra narodzin, sale przeznaczone jedynie do przyjmowania porodu i ogólnochirurgiczne sale operacyjne posiadają odmienne mikrobiomy.

Wpływ pierwszego pokarmu na przekazywanie mikrobiomu

Fig4_MicrobirthBreastvBottle5
Powszechnie występujące mikroorganizmy obecne w jelitach dziecka karmionego piersią (po lewej) oraz karmionego mlekiem modyfikowanym (po prawej). Mleko kobiece zawiera różne węglowodany, które wspierają rozwój konkretnych szczepów bakterii.

Pierwszy pokarm jest kolejnym czynnikiem mającym wpływ na kształtowanie się dziecięcego mikrobiomu. Niemowlęta karmione piersią mają dwie „mamy” (ang. moms): biologiczną mamę oraz „Mikrobiotę Odżywiającą się Mlekiem” (ang. MOMMilk-Oriented Microbiota) (obrazek 4, po lewej). MOM to korzystne, ochronne bakterie zamieszkujące jelita dziecka, które rozwijają się dzięki trawieniu cukrów zawartych w mleku mamy19. Oligosacharydy ludzkiego mleka (HMO) stanowią trzeci pod względem zawartości składnik tego pokarmu, mimo to niemowlę nie jest w stanie ich trawić – HMO są naturalnym prebiotykiem, czyli „pożywieniem dla bakterii” (więcej o roli oligosacharydów w artykule Czy mleko matki może odżywiać mikroorganizmy manipulujące umysłem?). Bogactwo HMO wpływa na różnorodność bakteryjną, utrzymując obfitość szczepów Bifidobacterium longum subsp infantis w pierwszych miesiącach życia dziecka, oraz zapobiega przyleganiu patogenów do nabłonka jelit20. Ilość i rodzaj HMO jest różna w zależności od czasu porodu (poród przedwczesny a poród o czasie), rodzaju porodu (poród drogami natury a poród przez cięcie cesarskie)20, a nawet od obecności lub braku genu kodującego enzym niezbędny do tworzenia się specyficznych oligosacharydów21. Czy tak duże zróżnicowanie HMO może odpowiadać za utrzymanie i wzmacnianie niektórych różnic w społecznościach bakteryjnych pomiędzy poszczególnymi jednostkami? Dodatkowo, oprócz bakterii jelitowych dziecka rozwijających się dzięki składnikom mleka (MOM), w ludzkim mleku znajdziemy mnogość wielu innych gatunków bakterii. Dziecko karmione piersią narażone jest codziennie na kontakt z 1 do 10 milionów bakterii znajdujących się w pokarmie5! Mikrobiom mleka kobiecego jest unikalnym zbiorowiskiem bakterii, różniącym się od mikrobiomów innych miejsc ciała tj. skóra, jelita, jama ustna, pochwa4. Podobnie jak inne składniki mleka, społeczność bakteryjna podlega dramatycznym zmianom w zależności od okresu laktacji – siara i mleko dojrzałe są najbardziej zróżnicowane pod tym względem (zawierają ponad 1,000 różnych gatunków mikroorganizmów)4. Mimo, że przebadano jedynie 10 kobiet, to intrygujące, że mikrobiom mleka u kobiet rodzących drogą planowego cięcia cesarskiego w porównaniu do mleka kobiet rodzących naturalnie, po pierwszym i po szóstym miesiącu od porodu bardziej przypominał mikrobiom ich jelit4. Mleko kobiet poddanych nieplanowanym operacjom oraz mam rodzących drogami natury, było bardzo podobne4. Wiemy już w jaki sposób obecność różnych mikroorganizmów wpływa na rozwijający się układ odpornościowy niemowlęcia. Zastanawiające jest czy bakterie ludzkiego pokarmu kolonizują jelita dziecka czy zostają strawione? Czy bakterie te wspierają korzystne działanie MOM w układzie pokarmowym niemowlęcia, podobnie jak probiotyki podawane starszym pacjentom22?

Niemowlęta karmione mlekiem modyfikowanym mają bogatszy i bardziej różnorodny mikrobiom w porównaniu z dziećmi karmionymi piersią, lecz mniejsze ilości bakterii z gatunku Bifidobacterium i większe – Peptostreptococcaceae, w tym C. difficile10,23 (obrazek 4, po prawej). Różnorodność bakteryjna jelit jest niezbędna do trawienia szerszej gamy produktów spożywczych, jak ma to miejsce u dorosłych. Jednak w okresie niemowlęcym może mieć negatywny wpływ, ponieważ układ odpornościowy dziecka dopiero rozwija się i uczy rozróżniania drobnoustrojów pożytecznych od patogennych. Węglowodany zawarte w mleku matki mogą wspierać tylko wybrane szczepy bakterii, zmniejszając różnorodność i jednocześnie promując rozwój korzystnych bakterii24. Dzięki takim badaniom jak Milk Bioactives Program na Uniwersytecie Kalifornijskim w Davis dowiadujemy się więcej o interakcjach jakie zachodzą między węglowodanami mleka ludzkiego a specyficznymi bakteriami, i dzięki temu jesteśmy w stanie opracować jeszcze lepsze pro- i prebiotyczne formuły mleka modyfikowanego, co może mieć niebagatelny wpływ na poprawę zdrowia niemowląt.

Wpływ środowiska wewnątrzmacicznego na przekazywanie mikrobiomu

Wiele innych czynników w okresie okołoporodowym może wpływać na mikrobiom niemowlęcia. Wysoki poziom stresu u matki oraz duże stężenie kortyzolu w czasie ciąży związane są ze względnie niższą liczebnością korzystnych Lactobacillus i Bifidobacterium sp. oraz z wyższą – Proteobacteria, tj. Enterobacter i Escherichia. U niemowląt matek o wysokim poziomie stresu zaobserwowano wzrost występowania objawów żołądkowo-jelitowych i reakcji alergicznych, choć dane te były zgłaszane jedynie przez rodziców, a nie rejestrowane przez lekarzy, co może podważać wyniki25. Inne badanie wykazało, że mikrobiom niemowląt urodzonych poniżej 38 tygodnia charakteryzował się mniejszymi ilościami Bifidobacterium i dzieci te potrzebowały od 3 do 6 miesięcy aby społeczność tych bakterii osiągnęła analogiczne rozmiary jak u niemowląt urodzonych w 40 tygodniu ciąży lub później9. Wreszcie, stosowanie antybiotyków w czasie ciąży12 również może prowadzić do problemów zdrowotnych u niemowlęcia.

Czy interwencje w czasie porodu zmieniają mikrobiom?

Umiejętność bakterii do „podsłuchiwania” nadawanych przez organizm matki w czasie ciąży i porodu sygnałów chemicznych tj. hormony, skłoniło mnie do zastanowienia się, jak stosowanie syntetycznych hormonów tj. Oxytocin (Pitocin), głównie w przedłużającym się porodzie (przy braku lub zbyt słabej czynności skurczowej), może wpływać na mikrobiom i ogólny stan zdrowia noworodka. Istnieje tak dużo zmiennych mających wpływ na przebieg porodu, że odpowiedzi na wiele pytań byłyby możliwe dopiero po dokładnym przeanalizowaniu dziesiątków tysięcy triad matka-dziecko-mikrobiom. Wpływ na mikrobiom takich interwencji jak znieczulenie zewnątrzoponowe, częste badanie wewnętrzne w celu określenia stanu szyjki macicy, nacięcie krocza, stosowanie Betadine (środek odkażający), wykonywanie enemy (lewatywy) i innych, również nie zostało gruntowanie przebadane. Ogólnie rzecz biorąc, każda procedura mająca na celu dezynfekcję okolic rodnych kobiety najprawdopodobniej zmniejsza transmisję drobnoustrojów z matki na dziecko. Należy wziąć też pod uwagę możliwość przekazania dziecku mikroorganizmów typowych dla skóry lub środowiska zewnętrznego w trakcie wykonywania badania wewnętrznego szyjki macicy. W końcu, jaki skutek na kolonizacje bakteriami mogłoby mieć przełożenie pierwszej kąpieli dziecka i wykąpanie go po 24 lub 48 godzinach od porodu? Jaką rolę odgrywa maź płodowa w ułatwieniu kolonizacji?

Od laboratorium do sali porodowej

Antybiotyki, cięcie cesarskie i inne interwencje mają duże znaczenie w ratowaniu życia kobiet i noworodków; jednak kiedy stały się one coraz bardziej powszechne, zauważyliśmy także wzrost występowania wielu chorób przewlekłych i zaburzeń. Najnowsze badania sugerują, że do opieki okołoporodowej nad matką i dzieckiem powinniśmy włączyć „opiekę” nad mikrobiomem w celu osiągnięcia zdrowej triady – mamy, dziecka i mikrobiomu. Obecnie prowadzone są badania nad procedurą polegającą na dostarczeniu noworodkom urodzonym przez cięcie cesarskie, naturalnej, zdrowej mikrobioty pochodzącej z dróg rodnych matki – zabieg polega na przetarciu ciała dziecka gazą wcześniej umieszczoną w pochwie matki (więcej na ten temat w artykule „Seeding baby” — szansa dla dziecięcego mikrobiomu?) – pytanie czy mikrobiom kałowy także powinien zostać uwzględniony? Jeśli naturalne wahania hormonalne są istotne dla przenoszenia mikrobiomu w czasie porodu i karmienia piersią, jak to sugerują dane dotyczące nieplanowych cięć cesarskich, to w jaki sposób mogłyby być one naśladowane w przypadku zaplanowanego cięcia cesarskiego? Jeśli antybiotykoterapia jest niezbędna dla matki lub dziecka, to jaki jest najlepszy sposób na szybką odbudowę pierwotnego mikrobiomu?

Ludzie i wszystkie inne organizmy, są planetą różnorodnych ekosystemów. Dzięki sekwencjonowaniu ludzkiego genomu dowiedzieliśmy się, że choroby są rzadko skorelowane ze konkretnymi genami człowieka. Prawdopodobnie zamiast skupiać się tylko na człowieku lub tylko na mikroorganizmach, powinniśmy przyjrzeć się punktom wspólnym między genomami człowieka a strukturą i funkcją mikrobiomu, aby lepiej zrozumieć zdrowie i chorobę ekosystemu człowiek-mikrobiom. Badania nad genomami mikrobiomu i człowieka są jeszcze w powijakach. Naukowcy szukają korelacji w celu rozwinięcia powtarzalnych hipotez, które można byłoby zweryfikować na modelach zwierzęcych. Jednak duża część interesujących mikroorganizmów aktualnie jest zbyt trudna do hodowli dla bezpośrednich testów lub wykorzystania w produkcji probiotyków. Aktualnie, bezpośrednie przełożenie wyników badań na warunki sali porodowej (uwzględniające okres porodu) jest trudne, ale mam nadzieję, że ten artykuł stanie się inspiracją do przemyśleń i debat na temat cichego, niewidocznego ale bardzo ważnego trzeciego uczestnika narodzin i życia człowieka.


Przypisy

  1. Dominguez-Bello, M. G., E. K. Costello, M. Contreras, M. Magris, G. Hidalgo, N. Fierer, and R. Knight. 2010. Delivery mode shapes the acquisition and structure of the initial microbiota across multiple body habitats in newborns. Proceedings of the National Academy of Sciences 107:11971-11975.
  2. Mueller, N. T., E. Bakacs, J. Combellick, Z. Grigoryan, and M. G. Dominguez-Bello.2015. The infant microbiome development: mom matters. Trends in Molecular Medicine 21:109-117.
  3. Zivkovic, A. M., J. B. German, C. B. Lebrilla, and D. A. Mills. 2011. Human milk glycobiome and its impact on the infant gastrointestinal microbiota. Proceedings of the National Academy of Sciences 108:4653-4658.
  4. Cabrera-Rubio, R., M. C. Collado, K. Laitinen, S. Salminen, E. Isolauri, and A. Mira.2012. The human milk microbiome changes over lactation and is shaped by maternal weight and mode of delivery. The American Journal of Clinical Nutrition 96:544-551.
  5. Fernández, L., S. Langa, V. Martín, A. Maldonado, E. Jiménez, R. Martín, and J. M. Rodríguez. 2013. The human milk microbiota: Origin and potential roles in health and disease. Pharmacological Research 69:1-10.
  6. Thompson, A. L., A. Monteagudo-Mera, M. B. Cadenas, M. L. Lampl, and M. A. Azcarate-Peril. 2015. Milk- and solid-feeding practices and daycare attendance are associated with differences in bacterial diversity, predominant communities, and metabolic and immune function of the infant gut microbiome. Frontiers in Cellular and Infection Microbiology 5.
  7. Prince, A. L., D. M. Chu, M. D. Seferovic, K. M. Antony, J. Ma, and K. M. Aagaard.2015. The Perinatal Microbiome and Pregnancy: Moving Beyond the Vaginal Microbiome. Cold Spring Harbor Perspectives in Medicine.
  8. Jost, T., C. Lacroix, C. P. Braegger, and C. Chassard. 2012. New Insights in Gut Microbiota Establishment in Healthy Breast Fed Neonates. PLoS ONE 7:e44595.
  9. Dogra, S., O. Sakwinska, S.-E. Soh, C. Ngom-Bru, W. M. Brück, B. Berger, H. Brüssow, Y. S. Lee, F. Yap, Y.-S. Chong, et al. 2015. Dynamics of Infant Gut Microbiota Are Influenced by Delivery Mode and Gestational Duration and Are Associated with Subsequent Adiposity. mBio 6.
  10. Azad, M. B., T. Konya, H. Maughan, D. S. Guttman, C. J. Field, R. S. Chari, M. R. Sears, A. B. Becker, J. A. Scott, and A. L. Kozyrskyj. 2013. Gut microbiota of healthy Canadian infants: profiles by mode of delivery and infant diet at 4 months. Canadian Medical Association Journal 185:385-394.
  11. Musilova, S., V. Rada, E. Vlkova, V. Bunesova, and J. Nevoral. 2015. Colonisation of the gut by bifidobacteria is much more common in vaginal deliveries than Caesarean sections. Acta Paediatrica 104:e184-e186.
  12. Mueller, N. T., R. Whyatt, L. Hoepner, S. Oberfield, M. G. Dominguez-Bello, E. M. Widen, A. Hassoun, F. Perera, and A. Rundle. 2014. Prenatal exposure to antibiotics, cesarean section and risk of childhood obesity. Int J Obes.
  13. Neu, J., and J. Rushing. 2011. Cesarean versus Vaginal Delivery: Long term infant outcomes and the Hygiene Hypothesis. Clinics in perinatology 38:321-331.
  14. van Nimwegen, F. A., J. Penders, E. E. Stobberingh, D. S. Postma, G. H. Koppelman, M. Kerkhof, N. E. Reijmerink, E. Dompeling, P. A. van den Brandt, I. Ferreira, et al.2011. Mode and place of delivery, gastrointestinal microbiota, and their influence on asthma and atopy. J Allergy Clin Immunol 128:948-55 e1-3.
  15. Goedert, J. J., X. Hua, G. Yu, and J. Shi. 2014. Diversity and Composition of the Adult Fecal Microbiome Associated with History of Cesarean Birth or Appendectomy: Analysis of the American Gut Project. EBioMedicine 1:167-172.
  16. Lax, S., D. P. Smith, J. Hampton-Marcell, S. M. Owens, K. M. Handley, N. M. Scott, S. M. Gibbons, P. Larsen, B. D. Shogan, S. Weiss, et al. 2014. Longitudinal analysis of microbial interaction between humans and the indoor environment. Science 345:1048-1052.
  17. Brooks, B., B. Firek, C. Miller, I. Sharon, B. Thomas, R. Baker, M. Morowitz, and J. Banfield. 2014. Microbes in the neonatal intensive care unit resemble those found in the gut of premature infants. Microbiome 2:1.
  18. Raveh-Sadka, T., B. C. Thomas, A. Singh, B. Firek, B. Brooks, C. J. Castelle, I. Sharon, R. Baker, M. Good, M. J. Morowitz, et al. 2015. Gut bacteria are rarely shared by co-hospitalized premature infants, regardless of necrotizing enterocolitis development, vol. 4.
  19. Smilowitz, J. T., C. B. Lebrilla, D. A. Mills, J. B. German, and S. L. Freeman. 2014. Breast Milk Oligosaccharides: Structure-Function Relationships in the Neonate. Annual Review of Nutrition 34:143-169.
  20. Lewis, Z., S. Totten, J. Smilowitz, M. Popovic, E. Parker, D. Lemay, M. Van Tassell, M. Miller, Y.-S. Jin, J. German, et al. 2015. Maternal fucosyltransferase 2 status affects the gut bifidobacterial communities of breastfed infants. Microbiome 3:13.
  21. Bezirtzoglou, E., A. Tsiotsias, and G. W. Welling. 2011. Microbiota profile in feces of breast- and formula-fed newborns by using fluorescence in situ hybridization (FISH). Anaerobe 17:478-482.
  22. Guaraldi, F., and G. Salvatori. 2012. Effect of Breast and Formula Feeding on Gut Microbiota Shaping in Newborns. Frontiers in Cellular and Infection Microbiology 2:94.
  23. Zijlmans, M. A. C., K. Korpela, J. M. Riksen-Walraven, W. M. de Vos, and C. de Weerth. 2015. Maternal prenatal stress is associated with the infant intestinal microbiota. Psychoneuroendocrinology 53:233-245.

O autorkach

Anne M. Estes, jest adiunktem w Institute for Genome Sciences w Baltimore. Interesuje się tym, w jaki sposób mikroorganizmy i organizm gospodarza współpracują ze sobą. W swoich artykułach na Mostly Microbes pisze o tym jak ważne są mikroby, szczególnie w czasie ciąży, porodu, spożywania pierwszych pokarmów oraz wczesnego dzieciństwa.

Cara Gibson, z wykształcenia entomolog, interesuje się ekologią, bioróżnorodnością oraz interakcjami z symbiontami. Pracowała jako ekolog terenowy, naukowiec, pedagog, koordynator oraz ilustrator naukowy. Dr Gibson chciałaby pomóc wypełnić lukę między aktualną praktyką a nowymi badaniami aby wpłynąć na poprawę zdrowia kobiet i warunków porodu.


Na podstawie
Reklamy

7 uwag do wpisu “Zdrowy poród: diada czy triada? Odkrywając narodziny i mikrobiom

  1. Czytałam o „zasilaniu” niemowlęcej flory bakteryjnej… wodą „spod ogóra”, tzn z ogórków kiszonych. Polega to na tym, że od 4 msc dajemy dziecięciu palce zamoczony w płynie do possania.

    Polubienie

  2. A jak może wpłynąć na mikrobiom dziecka matka, która nie z własnej woli, ale z konieczności, urodziła przez cesarskie cięcie i karmi mlekiem modyfikowanym? Kiedy na zasiedlenie bakteriami z pochwy już za późno, a probiotyki dostępne w aptekach podobno są w naszym organizmie tylko chwilowymi gośćmi – przechodniami? Czy kilka miesięcy po porodzie już za późno na trwałe ukształtowanie flory bakteryjnej? Czy są może jakieś materiały na ten temat?

    Polubienie

  3. Bardzo się cieszę, że trafiłam na tę stronę, bo uważam, że temat bakterii jest przez większość lekarzy bagatelizowany, a to powinien być najważniejszy dziś temat. Przypuszczam, że stan przewodu pokarmowego kobiety w ciąży jest równie ważny co szyjki macicy, ale tego się niestety nie sprawdza. Wszelkie objawy niedyspozycji ze strony układu pokarmowego w czasie ciąży zrzuca się na barki „normalnych” dolegliwości ciążowych, a wcale nie musi tak być. Coraz więcej dzieci boryka się z alergiami na wszystko, AZS, niedoborami odporności. A lekarze na to tradycyjnie: antybiotyki, szczepienia.. zamiast szukać źródła problemu. Myślę, że alergie u dzieci (i dorosłych) mogą być powodowane właśnie zubożoną florą jelitową. Ale jak leczyć taki stan? Co jeśli matka (najczęściej nieświadoma) ma jakieś braki w składzie flory bakteryjnej? Czy można to diagnozować i leczyć w czasie ciąży?

    Polubienie

  4. Lepiej urodzić naturalnie, zarazić dziecko bakterią (GBS+ matki) przez co podawany był antybiotyk 5 dni (tak ja rodziłam), czy przez cesarskie cięcie hmmm?

    Polubienie

    • Myślę, że jest to bardziej złożony temat i wymaga wzięcia pod uwagę wielu czynników (nie tylko tego jednego) przy podejmowaniu indywidualnej decyzji o sposobie ukończenia porodu (oczywiście przy konsultacji z lekarzem).

      Z literatury wynika, że ryzyko transferu GBS z matki do noworodka wynosi ok. 21% (inne dane podają zakres 50%-70%). Warto mieć również na uwadze, że wykonanie cięcia cesarskiego a także zachowany pęcherz płodowy do II okresu porodu (u kobiety skolonizowanej GBS) nie wyklucza możliwości przeniesienia patogenu – GBS mogą przeniknąć przez nieuszkodzone błony płodowe, a planowe cięcie cesarskie nie zapobiega przeniesieniu zakażenia [1]. „Po przeanalizowaniu wyników okazało się natomiast, że nie ma istotnego statystycznie znaczenia sposób ukończenia ciąży (drogami natury, czy cięciem cesarskim). Podobny odsetek noworodków matek GBS-dodatnich z obydwu grup wymagał leczenia po porodzie (23,33% vs. 20%; p>0,05). Najprawdopodobniej ma to związek z patogenezą wewnątrzmacicznego zakażenia noworodków. Najbardziej prawdopodobnym mechanizmem, oprócz zaaspirowania bakterii bezpośrednio z wydzieliną podczas porodu, jest przedostawanie się czynników stanu zapalnego, tj. Il-6, Il-8 przez zachowane nawet błony płodowe do płynu owodniowego, a następnie do płuc płodu. Podobne wyniki uzyskali Kraśnianin i wsp., którzy stwierdzili, że ani wykonane cięcie cesarskie, ani zachowane błony płodowe nie chronią noworodka przed infekcją GBS.” [2]

      Jako ciekawostkę dodam, że problem z GBS i profilaktyką przedstawia się różnie (w Polsce obowiązują rekomendacje PTG [3]): „Zaskakująca wydaje się być sytuacja w UK, gdzie ani nie wykonuje się rutynowego skriningu w kierunku nosicielstwa GBS, ani nie stosuje się śródporodowej profilaktyki antybiotykowej, a częstość postaci wczesnych zakażenia wynosi tylko 0,5/1000 żywych urodzeń. Dane te mogą sugerować, że w rzeczywistości zakażenia paciorkowcowe nie są częstym zjawiskiem, a program badań przesiewowych oraz profilaktyka w czasie porodu mogą wcale nie wpływać na zmianę częstości ich występowania. Zbliżone wnioski pojawiały się już wcześniej w publikacjach, w których podkreślano, że ekspozycja na antybiotyki nie zmieniła klinicznego spektrum choroby, ani czasu wystąpienia pierwszych objawów klinicznych postaci wczesnej – wszystkie noworodki, u których rozpoznano sepsę GBS zaprezentowały objawy w ciągu pierwszej doby życia.” [4]

      Ciekawe są również wnioski przeglądu Cochrane (2014), z którego wynika, że podawanie antybiotyku w czasie porodu nie jest poparte wystarczającymi dowodami (profilaktyka antybiotykowa nie redukuje ani ogόlnej śmiertelności noworodkόw, ani śmiertelności związanej z zakażeniami GBS bądź innymi niż GBS), a badania nad skutecznością takiego postępowania powinny być przeprowadzone na szeroką skalę z podwójną ślepą próbą, co w tym momencie jest trudno osiągalne ze względu na rutynowe postępowanie. Ponadto, szerokie stosowanie antybiotyków daje efekty uboczne w postaci reakcji alergicznych u rodzących, ale przede wszystkim w postaci zwiększania się lekooporność bakterii GBS oraz ekspozycji noworodków na te szczepy [5].

      [1] Kraśnianin E, et al. The incidence of Streptococcus Group B in 100 parturient women and the transmission of pathogens to the newborn. Ginekol Pol. 2009, 80, 285-289 http://goo.gl/8lDy1F

      [2] P. Podhalański, Ocena skuteczności antybiotykoterapii okołoporodowej u kobiet ciężarnych GBS+ (rozprawa doktorska – 2012). http://goo.gl/i6RlGd

      [3] Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dotyczące wykrywania nosicielstwa paciorkowców grupy B (GBS) u kobiet w ciąży i zapobiegania zakażeniom u noworodków. Ginekol Pol. 2008, 79, 221-223 http://goo.gl/EH2nXC

      [4] Iwona Szymusik et al. Czy nadszedł czas na zmiany w badaniach przesiewowych w kierunku nosicielstwa GBS? Ginekol Pol. 2014, 85, 456-460 http://goo.gl/fWuK0n

      [5] Ohlsson A, Shah VS. Intrapartum antibiotics for known maternal Group B streptococcal colonization. Cochrane Database of Systematic Reviews 2014, Issue 6. Art. No.: CD007467. http://goo.gl/iNPFms

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s